Druga
wysepka, którą
odwiedzamy
do Alligbay Island. Wkoło
wyspy jest piękna
rafa, która magicznie przyciąga
nas i rybaków. Ich głównym
zajęciem
prócz
łowienia
ryb jest obserwacja TABOO III. Tradycyjnie
już
zwiedzamy
wyspę
i
spacerujemy dookoła.

Więcej
czasu jednak poświęcamy
jej otoczeniu czyli rafie. Mimo,
że
wciąż
pełna
jest rybaków, widzimy mnóstwo ryb.
Po raz pierwszy udaje się
nam
zoabczyć
małą
morenę
oraz
swobodnie pływającą
skrzydlicę,
co jest wielką
rzadkością.
Do rzadkości
należy
także
spotkanie z wężem
morskim – a nam udaje się
już
po raz 4
w naszym nurkowym
życiu
ujrzeć
wiosłogona
żmijowatego.
Spotkanie z wężem
zawsze przyprawia mnie o deszczyk emocji,
gdyż
są
one
najbardziej jadowitymi wężami
świata.
Równocześnie
należą
do
bardzo spokojnych i bez powodu nie
atakują.
Momenty gdy dryfując
przy powierzchni obserwuję
węża
płynącego
wśród
korali w poszukiwaniu pożywienia
są
niesamowite.