Odwiedzamy
małą
wysepkę
oddaloną
około
pięć
mil
morskich od wybrzeża
Mindanao. To Selino Island, która nas bardzo pozytywnie
zaskakuje.
Wyspa ta to wzór czystości,
wkoło
poprowadzona jest dorga spacerowa, a na wyspie jest
szkoła
i wiele baterii słonecznych,
które zasilają
latarnie.

Wszyscy
mieszkańcy
są
właśnie
zajęci
trzydniowym sprzątaniem
wyspy i w upale zbierają
śmieci,
zamiatają
i
palą
je na
paży.
Sama wyspa ma piękne
piaszczyste plaże
i otoczona jest turkusową
wodą.

Na
wyspie trafiamy na dwa malownicze kościoły,
jeden z nich zwrócony jest bezpośrednio
ku morzu, oraz na dom sułtana
– piękną
rezydencję
z
basenem i ogrodem.

Całemu
urokowi wyspy towarzyszą
bardzo
przyjacielscy i rozmowni mieszkańcy.
Na koniec udaje nam się
kupić
ponad
czterokilogramową
świeżutką
rybę,
którą
oprawiamy
jeszcze tego samego dnia – pyszna jest
smażona
ale jeszcze lepsza surowa! Mniam!