Serra de
Monchique rozciąga
się
na
pólnoc od wybrzeża
Algarve i stanowi miłą
odmianę
dla
plażowiczów.
Warto pojeździć
po
krętych
drogach wiodących
wśród
eukaliptusowych lasów i odwiedzić
małe,
zaspane miasteczka wśród
wzgórz. Kilka kilometrów na północ
od Lagoi leży
Silves, które zachwyca aktualnie
restaurowaną
twierdzą
położoną
malowniczo
na wzgórzu.
Z murów roztacza się
piękny
widok na pobliska trzynastowieczną
katedrę
i wąskie ulice miasteczka oraz dolinę rzeki Arade. W Silves mieści się również Muzeum Archeologiczne oraz centrum kultury w byłej fabryce korku.
Można się tam zapoznać z metodami produkcji korków.
Masyw górski wziął swoją nazwę od niezbyt ciekawego miasta
Monchique oraz urokliwego Caldas de Monchique. To
mikroskopijne uzdrowisko wciśnięte w wąską dolinę -
obejmuje ono zaledwie jeden hotel, fabrykę wody minerlanej
oraz kilka domków i położony na brzegach strumienia park
zdrojowy.
Z Monchique warto wybrać się na Fóię, najwyższy szczyt
Sierra de Monchique. My akurat trafiliśmy na bardzo
wietrzny ale bezchmurny dzień. Widok jest niesamowity na
całe wybrzeże południowe aż po Cabo de Sao Vincente oraz na
wybrzeże zachodnie.
