Plaża jest ogromna, niesamowicie szeroka i długa na kilka
kilometrów. Powyżej plaży znajduje się kilkanaście miejsc
parkingowych. Stamtąd drewniana kładka prowadzi w dół aż po
plażę. By dostać się na pisaek trzeba przejść przez
strumień, na szczęście niezbyt głęboki. Tuż przy
strumieniu, przy skałach można znaleźć wiele spokojnych
miejsc, szczególnie dobrych dla dzieci, które mogą chlapać
się w płytkiej wodzie strumienia.
Warto wybrać się na spacer wzdłuż plaży - po drodze można
napotkać ciekawe skały, a nawet małą jaskinię. Przy końcu
plaża jest bardziej kamienista i dzika.
Po plażowaniu koniecznie trzeba objechać półwysep! Droga,
którą dojechaliśmy do plaży prowadzi dalej wzdłuż wybrzeża,
tuż przy stromym klifie.
Co kilkaset metrów można przystanąć i podejść aż na brzeg
klifu, by spojrzeć w kotłującą się wodę wśród
najprzeróżniej uformowanych skał - robi niesamowite
wrażenie! Na końcu drogi leży Praia Amado - popularna wśród
fanatyków surfingu. Plaża jest wprawdzie duża, jednak nie
należy do naszych ulubionych.